Czy marketing sensoryczny jest popularny?

W czasach ogromnej konkurencji na rynku walka o klienta trwa w najlepsze. Konsument jest coraz bardziej wymagający, a firmy prześcigają się, w pomysłach na przyciągniecie jego uwagi. Samo wytworzenie dobrej jakości produktu to już niestety za mało. Jaką rolę w tym wszystkim odgrywa marketing sensoryczny? Czy jest to faktycznie skuteczne działanie, czy tylko tymczasowa moda? Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, to koniecznie przeczytaj! Wyjaśniamy!

Marketing sensoryczny w Polsce i nie tylko

Światowe i polskie marki coraz częściej decydują się na działania z zakresu marketingu sensorycznego. Jego zadaniem jest wpłynięcie na zachowanie konsumenta za pośrednictwem zmysłów. Największe zastosowanie ma w handlu, gdzie niezwykle istotne znaczenie mają instrumenty wpływające na doznania zmysłowe ludzi. Zarówno wzrok, słuch, zapach, smak, a także dotyk. Wszystkie te elementy wpływają na decyzje zakupowe klientów. Co ciekawe, badania dowodzą, że ponad 60% pozytywnych opinii na temat produktów i firmy ma podłoże emocjonalne. To pokazuje, jak wielki potencjał drzemie w marketingu sensorycznym, spotykanym także pod takimi nazwami jak marketing zmysłów czy marketing pięciu zmysłów.

Wykorzystanie zmysłów w marketingu sensorycznym

Natura obdarzyła ludzi, aż pięcioma zmysłami, za pomocą których możemy poznawać świat. Wszystkie z nich wykorzystywane są w marketingu i służą firmą jako bodźce zachęcające klientów do dokonania zakupu. Oto przykłady:

• Wzrok – Uznawany za dominujący i najczęściej wykorzystywany zmysł spośród całej piątki. Być może wynika to z faktu, że najwięcej połączeń neuronalnych w mózgu powiązanych jest właśnie ze wzrokiem. Pozwala on ocenić klientowi design marki, wielkość opakowań, wygląd wnętrza sklepu, wykorzystane materiały itp.

• Słuch – Bodźce słuchowe są często niedocenianym elementem. Może być to spowodowane tym, że docierają one do ludzi pasywnie. Bardzo często nie musimy się w ogóle nad tym zastanawiać i skupiać. Jednak mają one ogromne znaczenie. Już sam dobór odpowiedniej muzyki w danym lokalu, na przykład spokojniej w restauracji, może znacznie przyczynić się do powiększenia rachunku klienta.

• Dotyk – Zmysł pozwalający dokładnie poznać produkty. Jakość wykorzystanych materiałów, jego fakturę czy konsystencję. To właśnie w dużej mierze z powodu możliwości dotknięcia produktów, mimo ciągłego rozwoju branży e-commerce, sklepy stacjonarne w dalszym ciągu cieszą się ogromną popularnością.

• Węch – Pamiętasz to uczcie, gdy po wejściu do restauracji lub cukierni czujesz zapach swoich ulubionych produktów? Właśnie o to chodzi. Zmysł węchu uznawany jest za najbardziej pierwotny. Zapach wpływa na większość odczuwanych przez nas emocji. Warto tutaj jednak pamiętać, że preferencje dotyczące zapachów, są zależne między innymi od grupy wiekowej i płci.

• Smak – Bardzo często wykorzystywany w gastronomii. Jest on w dużym stopniu zindywidualizowany i zależy od składu śliny człowieka. Jednak warto wprowadzić go na przykład w postaci darmowych próbek czy degustacji. Klienci na pewno docenią taki zabieg!

Który ze zmysłów jest najważniejszy i który najlepiej wykorzystać?

Prawda jest taka, że nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Każda firma jest inna i w każdej branży warto skupić się na innym zmyśle. Jednak najważniejsze jest to, by nie ignorować żadnego z nich! Każdy zmysł odgrywa istotną rolę i każdy powinien być zaspokojony. Dopiero takie holistyczne podejście wpłynie pozytywnie na pełne usatysfakcjonowanie klienta, a co za tym idzie — zadowolenie firmy.

Click to rate this post!
[Total: 1 Average: 5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *